czwartek, 4 października 2012

Wyspa w mieście


Zdarzają się czasem odkrycia idealnie pasujące do chwili i potrzeb. Po upalnym dniu, wędrowaniu przez park, zwiedzaniu wystawy pejzaży indyjskich znaleźliśmy odpowiednie schody na dach - wcale nie było to takie oczywiste. Miejsce wciągnęło nas na dwie godziny akurat do zachodu słońca. Czego nie widać - przed nami latały stada papug, po bokach widać było zabytki Mogolskie i jezioro z XIII w. W tle dobra muzyka a piwo musiało smakować świetnie bo było bardzo drogie:-) 


środa, 3 października 2012

Obrazki z jednego spaceru

Święte w naszej dzielnicy
Nasz riksiarz wykazał się zaradnością na przejściu kolejowym


Plątanina uliczek w Old Delhi

Salon piękności

W ciągu jednego popołudniowego spaceru można się tyle razy zadziwić, zapatrzyć czasem zachwycić.

wtorek, 2 października 2012

Delhi Classical Music Festival


Wraz z poprawą pogody w Delhi zaczyna się sezon wydarzeń kulturalnych. Festiwale, wystawy, przedstawienia, wykłady dają doskonałą okazje na lepsze zapoznanie się z indyjską kulturą. Na dobry początek zaczął się festiwal muzyki klasycznej dający dobry przegląd różnych stylów muzycznych w Indiach. Z zadowoleniem odkryliśmy też że kultura jest to odpowiednio dofinansowana, także wstęp na wydarzenia jest albo darmowy albo za niewielką opłatą. Poniżej kilka zdjęć  z pierwszego wieczoru festiwalu. A skoro to doznanie muzyczne, to załączamy też po raz pierwszy krotki filmik, żeby można to było też usłyszeć.



poniedziałek, 1 października 2012

Kampus JNU

Kampus Jawaharlal Nehru University ulokowany jest w dżungli na południu Delhi. Jest tu zielono, przyjemnie, tanio i ... lewicowo. Nie sposób tego nie zauważyć, bo odpowiednie plakaty, malowidła, hasła wyglądają z każdego rogu, z każdej ściany, z każdego podwórka. Poza przekazem politycznym na uwagę zasługuje też wartość artystyczna. Poniżej załączam kilka przykładów tego co można znaleźć na kampusie.









niedziela, 30 września 2012

Miasto ogrodów






Delhi na pewno nie przypomina Pekinu - nowoczesnego molocha pełnego wieżowców, błyskających reklam i wielopoziomowych autostrad. Nie przypomina też Nowego Jorku czy Londynu. Jeżdżąc po południowej części Delhi czasem naprawdę trudno pojąć gdzie podziało się kilkanaście milionów mieszkańców. Delhi jest zielone, rozłożyste i niskie. Drzewa rzucają przyjemny cień na szerokie ulice, pasy zieleni i zabytki przeplatają tkankę miasta. Wiele tutejszych parków daje przyjemne schronienie przed codziennym chaosem, upałem i tłumem. W parkach ukrywają się pozostałości dawnej stolicy imperium Mogołów i zakochane pary. To dobre miejsca na wieczorne spotkania, grę w krykieta, jogging i zwykłe wylegiwanie się.

Thali - numer 1 w menu


thali w wersji południowoindyjskiej
Jeśli będąc w Indiach w restauracji nie masz pomysłu co zamówić na obiad lub nie wiesz co oznaczają nazwy dań w menu wybierz Thali. Nie zawiedziesz się bo do wyboru dostaniesz kilka np 8 smaków - zupy, warzywne sosy, pikle, jogurt, deser. Do tego pyszne puri, ryż i papadam. Z głodu nie padniesz a coś na pewno do gustu Ci przypadnie.

thali w wersji radżastanskiej

Opowiadacze historii


Opowiadanie historii to zamierająca tradycja. Nawet w Indiach coraz rzadziej można się z nią zetknąć.
W ciągu jednego pokolenia jeśli nie znajdą się następcy może zaniknąć. Na szczęście są inicjatywy by ten czarny scenariusz się nie zrealizował. Nam udało się trafić na festiwal opowiadaczy historii w Delhi. Mieliśmy okazję posłuchać opowieści w Hindi i Ladakhi:-) Ekspresja wykonawców i oprawa muzyczna były bardzo przekonujące:-) Wcześniej zobaczyliśmy występ Michała Malinowskiego, który polskie legendy przekazał hinduskiej publiczności.